18 października.

.

Żywot świętego Łukasza, Ewangelisty

(Żył około roku Pańskiego 64)

Święty Łukasz pochodził z rodziny pogańskiej, zamieszkałej w Antiochii, stolicy Syrii i Azji rzymskiej. Wychowanie otrzymał staranne i poświęcił się naukom lekarskim. Prócz tego zajmował się malarstwem. Gdy w Jerozolimie wybuchło prześladowanie chrześcijan i świątobliwy diakon Szczepan krwią stwierdził swą niezachwianą wiarę w Ukrzyżowanego, wielu uczniów Jezusowych rozproszyło się po Syrii. Było między nimi kilku mężów z Cypru i Cyreny, którzy udali się do Antiochii, aby głosić naukę Jezusa. Ręka Pańska była z nimi, i wielu pogan nawróciło się do Pana. Wiadomość o tym doszła do kościoła w Jerozolimie, skąd wysłano Barnabasza do Antiochii. Ten udał się do Tarsu, aby poszukać Szawła, po czym przez cały rok uczyli rzesze w Antiochii. Na ów czas - rok mniej więcej 43 - przypada nawrócenie świętego Łukasza, który potem był wielkim przyjacielem i czcicielem świętego Pawła apostoła. Towarzyszył on potem Pawłowi w podróży z Troady do Filippi w Macedonii i zabawił tam czas jakiś wraz z Tymoteuszem celem nauczania i utwierdzenia w wierze tamtejszych chrześcijan, a później znowu połączył się z Pawłem, aby się już nigdy z nim nie rozstać. On też był wiernym pomocnikiem i towarzyszem jego w jego licznych wędrówkach apostolskich, on dzielił jego prace i trudy, cierpienia i niebezpieczeństwa, on nie odstępował go w czasie dwuletniego więzienia w Cezarei, ani podczas dwukrotnej niewoli w Rzymie. Niemniej największą wdzięczność i wiekopomną sławę zjednał sobie święty Łukasz przez swe pisma, tj. trzecią Ewangelię i Dzieje Apostolskie. Obie księgi - pisane jak się zdaje w Rzymie około roku 62 lub 63 - poświęcił zaprzyjaźnionemu z sobą Teofilowi. Co go skłoniło do pisania, o tym sam mówi tymi słowy: "Ponieważ wielu starało się spisać porządną historię tych rzeczy, które się wśród nas dokonały. Jak nam podali ci, co się im od początku sami przypatrywali i byli sługami słowa. Postanowiłem i ja, zbadawszy wszystko dokładnie od początku, spisać ci w porządku, dostojny Teofilu. Abyś poznał prawdę tych słów, których cię nauczono" (Łuk. 1,1-4). Pominąwszy szczególną pomoc Ducha świętego, nadawał się Łukasz z powodu wielkiej gorliwości, wykształcenia i długoletniego pobytu przy świętym Pawle, jak najbardziej do skreślenia dziejów żywota Pana Jezusa i Kościoła Jego, gdyż w swych licznych podróżach spotykał się często z apostołami i uczniami Chrystusowymi; dzieje młodości Jezusa, które on sam tylko opisuje, znał bez wątpienia z opowiadania Matki Zbawiciela, a walki i zwycięstwa świętego Pawła działy się w jego oczach, a w części z jego współudziałem.

Po męczeńskim zgonie świętego Pawła działał święty Łukasz jeszcze kilkanaście lat na chwałę Jezusa Chrystusa. Głosił podobno Ewangelię we Włoszech, Galii, Dalmacji, Macedonii i w Egipcie. Podanie mówi, że dożył przeszło 80 lat, a święci biskupi Grzegorz Nazjanzeński i Paulin opowiadają, że poniósł śmierć męczeńską w Patras w Grecji

Święty Łukasz

Święty Łukasz miał też wykonać obraz Najświętszej Dziewicy, którą znał osobiście. Obraz ten dostał się później na własność cesarzowej św. Pulcherii, a później do Rzymu, gdzie go umieszczono w kościele "Świętej Maryi Większej". Wizerunek ten kazał papież Grzegorz Wielki uroczyście obnosić podczas zarazy po wszystkich ulicach Rzymu, i pomór natychmiast ustał. Świętego Łukasza malują z wołem u boku. Ewangelia jego opowiada cuda Zbawiciela, np. narodzenie św. Jana Chrzciciela, wskrzeszenie młodzieńca w Naim, przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, o straconym synu, o modlącym się celniku itd.

Nauka moralna

Święci Ewangeliści: Mateusz, Marek, Łukasz i Jan mogli i chcieli podać nam czystą prawdę o życiu, nauce, dziełach i cierpieniach Pana Jezusa, gdyż dwaj spomiędzy nich byli apostołami, a drudzy dwaj długoletnimi uczniami i towarzyszami świętych Piotra i Pawła.

Że nam szczerą prawdę podać chcieli, za to nam ręczy:

a) zacność i świątobliwość ich charakteru i całego żywota. Prześladowano ich za wiarę i naukę ich Pana i Mistrza, ale nie można im było zarzucić fałszu i nigdy nie padł na nich choćby cień niemoralności;

b) sposób opowiadania, pełen prostoty, umiarkowania i szczerości. Mówią o rzeczach niepodobnych do wiary, cudach, wskrzeszeniach, a nie dziwią się, nie zapierają się własnych grzechów i uchybień, piszą, jak oskarżano, lżono i spotwarzano ich Mistrza, a nie bronią Go. W ten sposób przemawia tylko sumienny zwolennik prawdy;

c) ich śmiałość. Sprawozdania swoje spisywali w oczach żydów, nienawidzących Jezusa i działania Jego, czyhających na sposobność, aby ich schwytać na kłamstwie, niedokładności lub przesadzie i ukuć stąd broń przeciw chrześcijanom;

d) nareszcie wzgląd na następstwa. Wiedzieli przecież, że pisma ich nie tylko im nie przyniosą korzyści, ale wiele nieprzyjemności, niebezpieczeństw, a może o śmierć ich przyprawią. Któż by się dopuścił kłamstwa, które by mógł śmiercią przypłacić?

2) Autorowie czterech Ewangelii musieli powiedzieć prawdę, gdyż:

a) przedstawiają nam Chrystusa Pana jako męża tak wzniosłego i tak doskonałego pod względem religijnym, moralnym i społecznym, że nikt z pisarzy późniejszych nie zdołał nam skreślić szczytniejszego ideału. Wnosić stąd należy, że byli świadkami całego życia i działania Pana Jezusa w różnych czasach, miejscowościach i okolicznościach i że tylko o tym nam donoszą, co sami widzieli, lub o Nim słyszeli;

b) głoszone przez Zbawiciela prawdy i nauki wypowiadają w sposób tak nowy, przystępny i przemawiający do przekonania i rozumu, że najsłynniejsi filozofowie wszystkich czasów nie wpadli na podobny pomysł i system prawd i ustaw. Nie mogły przeto Ewangelie być ich wymysłem, lecz były szczerym i prawdziwym echem tego, czego Chrystus Pan uczył i co głosił.

3) Wrogowie chrześcijaństwa nie mogli dotychczas mimo najlepszej chęci zarzucić Ewangelistom kłamstwa lub pomyłki.

4) Nie ulega wątpliwości, że kłamstwo, czczy wymysł, urojenie, nigdy się długo nie utrzyma i nie stanie się podstawą rozpowszechnionego po wszystkich narodach i krajach szczęścia, cnoty i świątobliwości, religia zaś chrześcijańska, oparta na opowiedzianych w Ewangeliach naukach i czynach Jezusa Chrystusa, gdziekolwiek się rozpowszechniła, tam zaszczepiła oświatę, czystość obyczajów, wyższą ogładę i cnotliwe życie. Nie podobna więc przypuszczać, iżby autorowie Ewangelii mieli nam podawać czcze wymysły, fałsze i urojenia.

Dlatego rozczytujmy się pilnie w Ewangeliach świętych, tej niewyczerpanej skarbnicy łask i prawd Boskich.

Modlitwa

Spraw łaskawie, prosimy Cię, Panie, niech święty Twój Ewangelista Łukasz za nami wstawić się raczy, który krzyże swoje dla chwały Imienia Twojego chętnie całe życie dźwigał. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi, po wszystkie wieki wieków. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku - Katowice/Mikołów 1937r.

góra


Wstęp do Ewangelii według św. Łukasza

Autorem trzeciej Ewangelii jest, według najstarszej tradycji, św. Łukasz, lekarz z zawodu, uczeń i towarzysz wypraw misyjnych apostoła Pawła (Dz 16,10-17; Dz 20,5-21,18; Dz 27,1-28,16). Od swego mistrza przejął Łukasz typowy dla listów Pawła uniwersalizm nauki o zbawieniu. Tak więc zapowiada Autor trzeciej Ewangelii, że wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże (Łk 3,6), a kiedy genealogię Jezusa doprowadza aż do Adama (por. Rz 5,12-21), to w tym celu, żeby pokazać, że Jezus będzie Zbawcą tak samo wszystkich ludzi, jak przyczyną zatracenia wszystkich był Adam. Będąc Zbawicielem wszystkich, Jezus z Ewangelii Łukasza, sam pełen dobroci i przebywający tak często na modlitwie (Łk 3,21; Łk 5,16; Łk 6,12; Łk 9,18.29; Łk 11,1; Łk 23,46), szczególną miłością darzy biednych, upośledzonych, prostaczków, złamanych na duchu (Łk 4,18n), wzgardzonych powszechnie, jak np. celnicy i grzesznicy (por. Łk 5,27-32; Łk 7,37-50). Tylko Łukasz przekazał nam piękne przypowieści o zgubionej drachmie i o synu marnotrawnym (Łk 15,8-32). Słusznie więc został nazwany piewcą łaskawości Chrystusa.

W sposobie przedstawiania zbawczego dzieła Jezusa Łukasz, podobnie zresztą jak Paweł, bardzo wyraźnie na pierwszy plan wysuwa temat męki i zmartwychwstania Jezusa, co jest widoczne nawet w samej strukturze Ewangelii. Rozpoczynając swą działalność w Galilei, Jezus zbliża się powoli, lecz zdecydowanie, do Jerozolimy, gdzie ma umrzeć i zmartwychwstać. Jezus Łukasza jest ciągle w drodze do swej śmierci i zmartwychwstania. W ścisłym związku z tematem zmartwychwstania pozostaje również tytuł Pana (Kyrios), przypisywany Jezusowi z częstotliwością, która przypomina pod tym względem również listy św. Pawła. Następstwem wmyślania się w zbawczą śmierć i skutki zmartwychwstania są także, liczniejsze u Łukasza niż w pozostałych Ewangeliach synoptycznych, wzmianki o Duchu Świętym.

Wprawdzie Autor poświęca swe dzieło dostojnemu Teofilowi, lecz w rzeczywistości pisze je dla chrześcijan nawróconych z pogaństwa w ogóle. Dlatego właśnie opuszcza w swej Ewangelii to wszystko, co było zrozumiałe tylko dla Żydów (por. teksty paralelne: Mt 5,17.19; Mk 7,1-23) lub szczególnie przykre dla pogan (np. Mk 7,24-30). By zaś zdobyć sobie tych ostatnich, z wyjątkowym upodobaniem akcentuje rzeczy miłe dla pogan (Łk 2,32; Łk 9,55; Łk 10,37; Łk 17,16nn).

Bardziej niż pozostali dwaj Synoptycy Łukasz usiłuje być historykiem w znaczeniu zbliżonym nieco do naszego sposobu pojmowania historii. Po dokładnym zbadaniu wszystkiego przedstawia po kolei rzeczy i zdarzenia (Łk 1,3). Lecz i jego Ewangelia jest przede wszystkim historią zbawienia, opowiadaną po to, żeby chrześcijanie nawróceni z pogaństwa byli utwierdzeni w wierze. Nie brak w niej również akcentów historiozoficznych, z dominantą w postaci idei "wypełnienia czasów" lub "środka czasu", który przypada na czas ziemskiego życia Jezusa. Język Ewangelii św. Łukasza jest bogaty, elastyczny, piękny, co pozwoliło św. Hieronimowi uznać Łukasza za najbardziej biegłego w grece spośród wszystkich Ewangelistów.

góra

<< wywołanie menu święci i błogosławieni